Co jeść zimą żeby nie przytyć, a może nawet schudnąć?

Co jeść zimą? Może warto odpuścić sobie drakońskie diety, nie rezygnując przy tym ze zdrowego odżywiania? Opowiem Wam jak to wygląda obecnie u mnie. 

Zimą szczególnie trzeba uważać na to, co jemy

Mijają już 2 tygodnie odkąd próbuję stosować dietę i schudnąć. Muszę się pochwalić, że idzie mi całkiem dobrze. Nadal nie mam w domu wagi więc nie powiem Wam ile schudłam, ale ubrania robią się luźniejsze a to cieszy najbardziej. Piszę, że próbuję, bo jeśli już jest bardzo źle i po prostu nie mogę wytrzymać, robię pewne ustępstwa. Dzieje się tak mniej więcej raz na tydzień. Jednego dnia jem grzanki z serem i warzywami a w kolejnym tygodniu normalny obiad ze smażonym dorszem i ziemniakami. Na początku miałam wyrzuty sumienia. Teraz już nie. Nie można sobie wszystkiego odmawiać.

Prawie zima, jeszcze jesień, listopad to nie jest dobra pora na odchudzanie i nikt nie powie mi, że jest inaczej. Jest po prostu zimno, mokro i ciemno. To nie są dobre warunki życia dla kogoś, kto ponad 12 godzin dziennie przebywa poza domem i porusza się komunikacją miejską.
Na początku diety bardzo restrykcyjnie trzymałam się listy posiłków z wybranej diety. Z dnia na dzień byłam coraz bardziej zmęczona. Było mi strasznie zimno, a kilka razy zasłabłam. Nauczyłam się żeby słuchać swojego organizmu więc przestałam odchudzać się na siłę. Jeśli zajmie mi to trochę więcej czasu i któregoś tygodnia nie schudnę 1 kilograma, nic się nie stanie.


Zimą tyjemy - koniec, kropka

Nie ma co się oszukiwać. Okres .zimowy to zawsze dodatkowe kilogramy - więcej tłustego jedzenia, mniej ruchu i zimno, które trzeba jakoś przetrwać. Organizm domaga się większej dawki energii niż zwykle żeby mógł poradzić sobie z chłodem i osłabieniem. Nieprawidłowa dieta to nie tylko nadwaga, ale również częste przeziębienia.


W chłodne dni zupa jest najlepszym posiłkiem


Zimowa dieta - na co zwracać uwagę?

Podstawą naszych posiłków powinny być produkty zbożowe pełnoziarniste i rośliny strączkowe. Nie możemy zapomnieć jednak o warzywach. Mogą to być na przykład mrożonki. Kiedyś pisałam, że to doskonały sposób na urozmaicenie zimowych potraw - Dlaczego nie tylko zimą warto jeść mrożonki? Mięsa wybierajmy chude (na przykład pieczoną w rękawie pierś z indyka w ziołach), a jeśli już mamy ochotę na coś bardziej tłustego, niech to będą ryby. Dobrym dodatkiem do obiadu będą wszelkie kiszonki - kapusta kiszona, ogórki, kiszony czosnek. W weekend zrobię chyba kimchi - coś w rodzaju naszej kapusty kiszonej ale na ostro.  Między posiłkami warto zajadać orzechy. Dostarczają mnóstwo magnezu i energii. 

  • Dieta zimowa to przede wszystkim ciepłe posiłki, od śniadania aż do kolacji. W tym okresie bardzo często jem wszelkiego rodzaju zupy. Na śniadanie w pracy oczywiście wybieram owsiankę z owocami bo tak jest łatwiej ale jeśli możecie sobie na to pozwolić, zupa może być także Waszym śniadaniem. Dobrze jest zjeść je rano przed wyjściem z domu, ale każdy wie jak jest.
  • Wodę mineralną warto zastąpić ciepłymi herbatami ziołowymi albo chociaż ciepłą wodą z cytryną i miodem.
  • Dodawaj do wszystkiego rozgrzewające przyprawy: imbir, kurkumę, cynamon, chilli, czarny pieprz. 
  • Powinno się ograniczyć spożywanie nabiału. Wychładza organizm. Jem go jednak sporo we wszelkich możliwych opcjach prawie codziennie z małymi przerwami, kiedyż już nie mogę na niego patrzeć. 
Taki jest mój sposób na zimową dietę. Sprawdza się bardzo dobrze. Moje samopoczucie jest o wiele lepsze i chociaż nie ma teraz super efektów to wybieram ten sposób odchudzania aż do wiosny, której jak zawsze nie mogę się doczekać. 

Macie jakieś własne, fajne sposoby na zimowe, zdrowe odżywianie? 

Komentarze

  1. Zimą? To jest ten czas kiedy kocham wszelkie zupy, a najlepiej pod postacią kremów. No i ryby <3 Może jestem inna, ale ja przez zimę chudnę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi zima chudnie się najlepiej, bo kontroluje swój wysiłek fizyczny, o ile w ciepłe miesiące spędzam dużo czasu na świeżym powietrzu, tak w zimie muszę ruszac się „mechanicznie” 😉 chociaż teraz z dieta jestem na bakier, ale nic straconego 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe spostrzeżenia. Wydaje mi się jednak, że to właśnie zima nas motywuje. by schudnąć na wiosnę czy lato :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie stosuję diet, ale jakoś udaje mi się utrzymać wagę iezależnie od pory roku

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zimą zawsze przybieram na wadze. Mam sporo kg do zrzucenia więc to dla mnie problem. Nie wytrzymuje nigdy długo na diecie. Teraz staram się ograniczać ale z małymi ustępstwami i jakoś mi to idzie :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie zaczęłam dietę i ten wpis jest dla mnie super pomocny! Muszę faktycznie dodać do jadłospisu zupy i ciepłe napoje bo ich brakuje a potem ciągle mi zimno! :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo cenne porady, zwłaszcza o tym, że wodę warto zastąpić ciepłymi ziółkami. Jestem ich wielką miłośniczką. <3 Dawno też nie jadłam zupki krem. Narobiłaś mi ochoty!
    A co do wagi, to może i lepiej, że jej nie masz? W końcu najważniejsze jest uczucie lekkości! :)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  8. W zimę jem dużo zup warzywnych. Dyniowa z imbirem, krupnik, krem z warzyw... mniam

    OdpowiedzUsuń
  9. 2 tygodnie? To jeszcze króciutko, ale powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Najlepsze dla nas jesienią i zimą są rozgrzewające zupy :) Niskokaloryczne, zdrowe i pożywne :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza