Wakacje z biurem podróży?

Planowanie moich wyjazdów wakacyjnych to często czysty przypadek i nigdy nie wiem co mnie czeka. Najpierw kupuję bilety a potem na szybko szukam noclegu. Pamiętam, jak rok temu wyglądał mój wyjazd do Wrocławia – szybki wybór miejsca palcem po mapie, bo tam akurat nie padał deszcz a potem szukanie miejsca do spania. Akurat wtedy udało się robić namiot na campingu AZS. Wydałam mnóstwo pieniędzy a warunki wiadomo – nie ma się czym chwalić. 

Dlaczego zainteresowałam się biurem podróży?


Jestem osobą, która nigdy nie korzystała z usług biur podróży a nawet zawsze traktowałam to trochę prześmiewczo. Jednak z wiekiem widzę ile u mnie się zmienia. Czasem chciałabym trochę wygody i prostego leniuchowania. Uważam, że jeśli cały rok się ciężko pracuje to taki wyjazd nie powinien być żadnym problemem.

W tym roku kolega z pracy wykupił w biurze podróży wczasy w Turcji i pomyślałam, że może ja też oderwę się trochę od pól namiotowych i zaznam czym jest zorganizowany wypoczynek i czyste lenistwo bez martwienia się o cokolwiek. Zaczęłam przeglądać oferty biur podróży. Na celowniku najczęściej ITAKA bo jest chyba najbardziej znane, przynajmniej dla mnie. Dowiedziałam się też, że istnieje coś takiego jak porównywarka ofert biur podróży. Pewnie wszyscy oprócz mnie ją znają - można to sprawdzić a mowa o stronie wakacje.pl. 

Oczywiście, że w przyszłym roku wybiorę się do Gruzji na własną rękę ale myślę, że przy okazji trzeba spróbować czegoś innego, nowego. Chociażby po to, żeby mieć porównanie nocowania w namiotach i hostelach, brzydkich łazienek z zimną wodą do oferty all inclusive. Nawet jeśli będę musiała łapać wyjazd last minute to od czegoś trzeba zacząć. Bo czemu nie sprawdzić czy akurat taka forma wypoczynku nie przypadnie mi do gustu?

Z kolei koleżanka z pracy co roku jeździ na zagraniczne wycieczki objazdowe ale to już nie moja bajka. Jeśli ktoś jest zainteresowany to wrzucam tutaj link do opisu przykładowej wycieczki autokarowej lub objazdowej jak kto woli. Na mapie podróży widać niezłe zawijasy. Zaraz wyjeżdżam do Pizy, która też jest w programie wycieczki. 


Kierunki podróży

Jest jedno biuro podróży, które wzbudza we mnie zaufanie. Znam je nie tylko z reklam telewizyjnych ale też z opowieści znajomych, którzy wolą zorganizowane wakacje. Kiedy otworzyłam stronę Itaki żeby zorientować się w cenach i kierunkach podróży, dosłownie dostałam oczopląsu i tak naprawdę już nie wiem co wybrać. Kuszące są te oferty i piękne zdjęcia. Mogę jechać wszędzie, zaczynając od Albanii przez Norwegię a kończąc na Zanzibarze. Ograniczają mnie tylko złotówki i to ile uda mi się ich odłożyć w ciągu przyszłego roku. Wiem, że większość Polaków jeździ najchętniej do Turcji, Egiptu i Grecji, bo to najkorzystniejsze oferty ale mnie kusi jeszcze Czarnogóra, Bułgaria.
Nie wspomnę już, że znalazłam bardzo atrakcyjne oferty odpoczynku w Hiszpanii, Portugalii, Rumunii, Macedonii, na Malcie czy we Włoszech – naprawdę jest w czym wybierać. Osobiście celuje w kraje z ciepłym klimatem, gdzie można się nacieszyć słońcem bo w Polsce często go brakuje. Naprawdę można się rozmarzyć i zacząć planować harmonogram wycieczek na kolejne lata.

Ceny

Wycieczkę do Alabnii można kupić już od 749 zł z noclegiem i wyżywieniem – dla mnie brzmi dobrze. To konkurencyjna cena dla wczasów nad polskim morzem. Jestem w stanie kupić wczasy za 1500 zł z ofertą all inclusive i myślę, że jest to bardzo korzystne. Większość ofert jest oznaczona specjalnym znaczkiem „Wakacje bez przeszkód” więc myślę, że gdybym chciała zabrać moją mamę na takie wczasy nie było by żadnego problemu. Więc siedzę teraz i myślę czy pierwszych wakacji
w Gruzji nie zorganizować z biurem podróży. Znalazłam ciekawą ofertę i na pewno w ten sposób zobaczyłabym więcej niż jedno miasto.

Dla kogo wakacje z biurem podróży?

Myślę, że nie jest to opcja tylko dla leniwych, pragnących wylegiwać się godzinami nad basenem na leżaku. Dla tych, którzy szybko się nudzą organizowane są zajęcia i wycieczki. Dobrym pomysłem jest  także odwiedzenie z biurem podróży odległego kulturowo kraju aby się oswoić. Takim krajem są na przykład Chiny. W Itace za wycieczkę do Szanghaju zapłacimy 4 378 zł za osobę.
W podobnej cenie można także wybrać się do Indii bez strachu o barierę językową czy inne problemy. Wyjazd na zorganizowane wczasy na pewno zaoszczędzi nam stresu – wszystko będzie już zaplanowane – my możemy tylko wybierać spośród dostępnych atrakcji lub od czasu do czasu odłączyć się od grupy. Można wiec odpoczywać z czystą głową i o nic się nie martwić. 
Przyznam się do tego, że dotąd myślałam, że wakacje z biurem podróży są dla bufonów, którzy boją się przygód. Teraz patrzę na to z zupełnie innej strony bo przecież w dobrym standardzie nie ma nic złego. 

Planowanie wakacji w Polsce

Moje kierunki podróży w Polsce to najczęściej Mierzeja Wiślana, Mazury i Kaszuby. Pewnie, że marzą mi się jeszcze Bieszczady ale na wszystko brakuje mi już urlopu i niestety często pieniędzy. Jedno trzeba przyznać – planując wakacje w Polsce na własną rękę trzeba uważać na finanse i po prostu zaciskać pasa. Jest drogo, zaczynając od noclegów a kończąc na jedzeniu i atrakcjach. Pogoda także często płata figle. Dlatego coraz bardziej zaczynam rozumieć ludzi, którzy inwestują swoje oszczędności w wakacje zorganizowane przez biura podróży. Można się wygrzać w słońcu i naprawdę zresetować.

Skąd wziąć na to wszystko pieniądze?

Co roku obiecuję sobie, że w zimowe miesiące będę odkładać zawsze jakaś małą kwotę na moje puste konto oszczędnościowe. Czasem się udaje a czasem jest gorzej… Ale szczerze mówiąc, gdybym była bardziej konsekwentna to nie było by żadnego problemu z wczasami na wypasie.  Mogłabym odkładać pieniądze zarobione w moich dodatkowych pracach. Każdy z nas jest w stanie to zrobić a odkładając kolejne złotówki na wyjazd warto pamiętać o tym, że to kolekcjonowanie niezwykłych wspomnień. 



Nie zrezygnuję nigdy z wypadów na własną rękę. Na samodzielny wyjazd i dreszczyk emocji zawsze znajdzie się czas ale może  jednak warto skorzystać z jakieś oferty las minute z zaufanym biurem podróży i naprawdę zwolnić obroty? Korzystacie z takich form wypoczynku? 
Taki jest mój plan na przyszły rok żeby odkładać jak najwięcej pieniędzy na przyjemności. W moim przypadku są to podróże i to się nie zmieni. I może to śmieszne, że jeszcze nigdy nie pojechałam na wakacje do ciepłych krajów ale tacy ludzie też istnieją ;). Mam nadzieję, że za rok napiszę z dumą, że wyjeżdżam do Grecji leniuchować. 

Komentarze

  1. Ja póki co wyjeżdżam wszędzie na własną rękę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja do tej pory też wyjeżdżałam tak jak Ty ale raz chcę spróbować tak dla porównania. To dopiero w przyszłym roku bo już wszystkie wypady zaplanowane. W tym roku tylko hostele i namiot zgodnie z tradycją :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja pierwszy raz byłam z Itaką, na zorganizowanych wczasach i mam mieszane uczucia 😉 Będę o tym pisać na blogu 🙂

    OdpowiedzUsuń
  4. Biegnę przeczytać. Akurat mam świeżą kawę :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz