Nie rozumiem swoich uczuć


Kiedyś chodziłam na terapię, gdzie kazano mi zacząć prowadzić dziennik uczuć. Dostałam do ręki kartkę z wypisanymi uczuciami i dowiedziałam się co mogę czuć. Było tego tak wiele.
Dla mnie to były tylko puste nazwy. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym co czuję. Starałam się czuć niewiele. Tak było najlepiej.

Przez chwilę prowadziłam zapiski w zeszycie ale że ciężko mi doprowadzić jakąkolwiek sprawę do końca, pomysł został porzucony.

Dzisiaj zaczynam od nowa.

Można prowadzić dziennik uczuć w komputerze albo w telefonie. Elektroniczna wersja ma funkcję przypominania i co najlepsze zestawienia uczuć oraz niezaspokojonych i zaspokojonych potrzeb. Wszystko jest przejrzyste i łatwo znależć każdą notatkę. Najważniejsze jest to, że zapiski nie wpadną nigdy w niepowołane ręce.

Teraz siedzę i zastanawiam się nad tym wszystkim, co dzisiaj w dzienniku zapisałam. Znów mnie zaskoczyła lista uczuć. Dobrze, że można teraz liczyć na różne formy udogodnień. Jest łatwiej pracować nad sobą. Znalezienie aplikacji było formą przypadku. Szukałam raczej programu przez który można oglądać filmy na telefonie.

Gdybyście szukali to aplikacja nazywa się po prostu Dziennik uczuć. Polecam wszystkim skrytym i poszukującym drogi do siebie. Można prowadzić dziennik w zeszycie i nie zawracać sobie głowy nowinkami ale myślę, że tak jest lepiej.

Komentarze