Kawa na dobry dzień

Picie porannej kawy albo herbaty powinno być rytuałem a nie tak w pośpiechu i prawie duszkiem wlewać ten prawie wrzątek do gardła tylko po to żeby zaraz wybiec z domu. 

Moja poranna kawa jest dzisiaj jak leniwe "dzień dobry" ale mam urlop więc mogę sobie na to pozwolić z pełną premedytacją. Ale w takie zwyczajne pracujące dni przynajmniej się staram mieć rano te 5 minut dla siebie.

Więc piję kawę i robię plany na kolejny wolny dzień. Już mi przeszły wszystkie wczorajsze złości. Za oknem nie jest zbyt przyjemnie bo chmury zwisają z nieba jakby im się zawieszenie naderwało i pewnie będzie padać. Ale niech pada, niech się wypada żebym później miała ładną pogodę, chociaż suchą jeśli nie słoneczną ;).

Dzisiaj będzie dzień zakupów i na pewno nie będę się nigdzie śpieszyć ani się forsować tak jak wczoraj. Trzeba też zacząć powoli pakować plecak, kupić bilety i ruszyć wreszcie w drogę. Kiedy już będę siedzieć w pociągu nic nie będzie miało znaczenia. Kolejne kawy będę piła na pomoście nad jeziorem albo na trawie i będzie po prostu dobrze.

Po wczorajszym dniu stwierdzam, że wciąż za dużo się wszystkim przejmuję i zbyt wiele próbuję zrobić ponad swoje siły a potem wychodzi co wychodzi. Cały czas muszę sobie przypominać o tym, że jeśli czegoś nie zrobię to świat się nie zawali i nie jestem niezastąpiona a wszelkie oczekiwania innych ludzi wobec mnie to nie są moje oczekiwania. 


Przez najbliższe 2 tygodnie pewnie mnie tutaj nie będzie. Zostawiam bloga żeby sobie pożył własnym życiem i też miał wakacje ;). Pewnie napiszę po powrocie jak mi minął ten beztroski czas.
Do przeczytania!


Komentarze

  1. Przypomniałam sobie, że nie wypiłam kawy, a Tobie życze spkoju i dużo wypoczynku i pięknych widoków.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi kawa zazwyczaj towarzyszy podczas blogowych działań. Ale masz rację - warto wygospodarować dla siebie chociaż kilka minut na jej spokojne wypicie. Przerwa od blogowania to też dobry pomysł. Odpoczywaj i ładuj akumulatory!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam pić rano kawę w spokoju i bez pośpiechu, dlatego często wstaję przed wszystkimi domownikami, żeby mieć chociaż te pół godzinki tylko dla siebie ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli rano nie wypiję w spokoju i ciszy przynajmniej 2 filiżanek kawy, czytając książkę, to tak jakbym się wcale nie obudziła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kawa pita bez pośpiechu... Niech tylko maleństwo podrośnie, w końcu taką wypije ☺

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz